Wiesz, teraz uświadomiłaś mi, że tak właśnie robię - łapię równowagę przez kontrę. I że to tak oczywiste jest, a zarazem tak zaskakująco odkrywcze! Dziękuję ☺️
Umiar nas wyzwoli. Ciekawa perspektywa, że umiar i równowaga są dziećmi podważania status quo. Taki paradoks. Im więcej mącenia tym więcej balansu. W sumie tak - jak huśtwaka równoważna stoi, to nie ma balansu, stoi oparta o jedną stronę. I nie cieszy wtedy, nie spelnia swej funkcji zabawki. Dopiero równy cieżar po obu stronach robi fajnie. Czyli ty zajmujesz sie ujmowaniem i dokładniem. Dla mnie to ważne w kwestii budowania szkoły. Łatwo jest sie przechylić i pozostać w bezruchu.
Wiesz, teraz uświadomiłaś mi, że tak właśnie robię - łapię równowagę przez kontrę. I że to tak oczywiste jest, a zarazem tak zaskakująco odkrywcze! Dziękuję ☺️
Dzięki!
Umiar nas wyzwoli. Ciekawa perspektywa, że umiar i równowaga są dziećmi podważania status quo. Taki paradoks. Im więcej mącenia tym więcej balansu. W sumie tak - jak huśtwaka równoważna stoi, to nie ma balansu, stoi oparta o jedną stronę. I nie cieszy wtedy, nie spelnia swej funkcji zabawki. Dopiero równy cieżar po obu stronach robi fajnie. Czyli ty zajmujesz sie ujmowaniem i dokładniem. Dla mnie to ważne w kwestii budowania szkoły. Łatwo jest sie przechylić i pozostać w bezruchu.